Gorący czerwiec 2010
Po zakończonym betonowaniu pozostało mi od groma desek, postanowiłem je wykorzystać do deskowania dachu. Kosztowalo mnie bardzo dużo pracy, oczyszczanie desek, impregnacja metodą zanurzniową i samo deskowanie - tymi ręcami zrobione :D (z pomocą wujka ;) ) Dzięki temu wykorzystałem deski, i wzmocniłem więźbę dachową. Garaż pokryty :D, standardowy system czyli: krokwa, membrana paroprzepuszalna Divroll Pro (czy jakoś tak), kontrłata, łata, dachówka.

I druga strona medalu ;)

No i krycie domu. Na deskowanie użyłem membrany firmy Tyvek przewidzianej na "deskowanie". Papa w moim przypadku była irracjonalna - z racji braku oddychania, problemów z wentylowaniem itd. Póki co jest OK a minęło prawie 3 lata.

Komentarze