18 maj 2010
Srop związał , powstały ściany poddasza i ...... kolejna zmiana :d , wymyśliłem sobie 2 strop , również lany. Kolejne tysiące utopione w stali i betonie :d . Zdecydowalem się na strop z racji usztywnienia konstrukcji dachu, pod dachowkę.

Z pozostałych modyfikacji, garaż mam postawiony ok 2 m od granicy działki - zastosowałem okienka z luksferami. Na poddaszu udało się wykombinować przejście między górną łazienką a poddaszem garażu. Murłata garażu podniesziona o ok 30cm od projektowanej, frontowe krokwy trochę wydłużone aby zachować efekt zewnętrzny, prawdopodobnie również lekko kąt dachu uległ zmianie (ale niewiele). Wsadziłem tam drzwi, dzięki temu mam niezły pokoik nad garażem (narazie graciarnia ale jak przybędzie kiedyś grosza żeby go dopieścić powstanie może jakiś pokoik przyjemności albo rozrywki :D - dodam tylko że śmiało tam można imprezować, bo do łazienki blisko, nie przeszkadzając pozostałym domownikom, choćby w spaniu ;).

Na elewacji tylnej, na parterze zrezygnowałem z podwójnych okien w garażu i projektowanej kotłowni (po zamianie kotłowni z łazienką, w łazience wydzieliłem miejsce na małą pralnię, odzielając ścianką działową i stosując drzwi przesówne).
Na poddaszu zmieniłem drzwi balkonowe na większe, rezygnując z małych okienek. Po wydzieleniu spiżarki nie było sensu stosowania okna w pokoju na parterze na tyłach domu.

Komentarze