Tydzień później - czyli 25 kwietnia 2010
Data dodania: 2013-04-07
Ściany, kominy - wybudowane na poziomie parteru. Ostre przygotowania do wylania stropu. Jak już pewnie zauważyliście zrezygnowałem z balkonu drewnianego (mimo iż miałem całe drzewo na balkon :) ) , na konto betonowego. Budowlańcy zasugerowali, że betonowy dlużej "poleży", z z drzewem bywa różnie. Myślę, że gdybym mieszkał w zalesionej okolicy, prawdopodobnie postawiłbym na drewnianym balkonie, a tak nie zależało mi na materiale ;) . Zmiana dołożyła roboty budowlańcom, szalowanie słupów (nie chciałem okrągłych) i reszty balkonu a mi kosztów (drut, beton, deski).

Komentarze